Pompy ciepła zamiast kotłowni na eko groszek
XIX-wieczny budynek, w którym znajduje się Placówka opiekuńczo-wychowawcza w Środzie Śląskiej, jest objęty ochroną konserwatora zabytków. Takie obiekty często wymagają nietypowych rozwiązań grzewczych.
W tym przypadku zastosowano powietrzne pompy ciepła wewnątrz budynku w ramach bardzo nietypowej, specjalistycznej instalacji.
Nietypowa modernizacja. Czy efektywna? Sprawdzamy!
W przeszłości w budynku o łącznej powierzchni około 1700 m2 znajdowały się dwa piece stałopalne na ekogroszek. Łącznie spalano w nich prawie 140 ton ekogroszku na potrzeby ogrzewania tego obiektu.
Każda modernizacja instalacji grzewczej w starym domu lub obiekcie użyteczności publicznej bywa wyzwaniem, a ta okazała się wyjątkowo wymagająca ze względu na ochronę konserwatorską obiektu. Innowacyjne pompy ciepła zainstalowane wewnątrz budynku sprawiły, że nie naruszono zabytkowej elewacji, a powietrze jest doprowadzane i odprowadzane poprzez wloty i wyloty powietrza.
Po modernizacji w budynku pracują kaskadowe pompy ciepła WPL 23 E - łącznie pięć urządzeń o mocy ok. 90 kW - które nie są wspomagane żadnym dodatkowym źródłem szczytowym. Pompy są na bieżąco monitorowane pod kątem zużycia energii.
Roczne zużycie energii wynosi obecnie około 35.000 kWh
Po 3 latach działania instalacji i ogrzewaniu wyłącznie grzejnikowym oraz na cele przygotowania ciepłej wody użytkowej, koszty przed- i po wymianie źródła ciepła są znaczące.
- Jaka była cena ekogroszku i koszt obsługi (palacza) i ile to kosztowało?
- Jak zmiejniszyły się koszty ogrzewania obiektu i przygotowania ciepłej wody użytkowej po zainstalowaniu pomp ciepła?
- Czy modernizacje systemów grzewczych w wiekowych budynkach mają sens i jak je można rozwiązać?